Daj mi swoje mieszkanie, a Ci je przetransformuję, czyli klasyka w salonie Kasi...bez białych mebli.

Dzień dobry Kochani!
W dniu dzisiejszym w ramach cyklu metamorfoz mieszkań moich czytelników mam dla Was salon Kasi.
To kolejna z moich Czytelniczek, którą zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc w urządzeniu jednego z pomieszczeń swojego domu.
Jak wyglądała nasza współpraca? Zacznijmy od tego, że mam szczęście do solidnych i bardzo sprawnie działających Zleceniodawców. 
Kasia nie odbiegała od tej reguły, bardzo szczerze i uczciwie przygotowała się do tematu. Porządnie i wyczerpująco odpowiedziała na moje pytania dotyczące jej oczekiwania do co wyglądu wnętrza.
Dzięki tak dużemu zaangażowaniu dowiedziałam się, że lubi styl klasyczny z małą domieszką nowoczesności, oraz że najbardziej podobają się jej jasne kolory; beże, szarości, biel ale złamana.
Uzupełnieniem całości była także pełna dokumentacja fotograficzna obecnego wyglądu pokoju:
Otrzymałam także kilka inspiracji wnętrz, które najbardziej do niej przemawiają. 
Dzięki nim Kasi udało się dość dobrze nakreślić swoje oczekiwania. To dla mnie ważne, aby ten etap współpracy był dość mocno rozbudowany głównie po to abyśmy się nie minęli w trakcie współpracy, lub aby moja praca i przygotowanie nie poszły na marne.
Gdy przeczytałam, że Kasia nie chce białych mebli byłam przeszczęśliwa! 
Dla mnie oznaczało to kolejne nowe wyzwanie, tym bardziej, że w mojej głowie konkretny pomysł na stworzenie tego pokoju urodził się szybko.
Poniżej mamy moodboard, jeden z trzech propozycji, która najbardziej spodobała się Kasi:
Pomieszczenie jest dość spore, dlatego przy dostępnej na tą chwilę ilości punktów świetlnych było zdecydowanie za ciemno. Kasia miała podszykowane na ścianie miejsca dwa kinkiety i chciała aby zostały one zagospodarowane. Uzupełnieniem tego rozkładu był dodatkowy punkt świetlny na stołem oraz jeden przesunięty nad miejsce przy stoliku kawowym.
Pokój jest południowo-zachodni, a więc słońce gości tu przez drugą część dnia od popołudnia aż do wieczora.
Na ścianach mamy połączenie dwóch kolorów farb i tapety. 
Ściana po prawej stronie od wejścia w części gdzie stanąć mają dwie witryny, pomalowana została kolorem: MAGNAT KSIĘŻYCOWY HEMATYT  druga ściana gdzie TV-na wprost grafitowej pokryta została  tapetą:

Taką samą tapetę położyliśmy także w sąsiadującym przy salonie gabinecie, a przy tym ta konfiguracja łączy w całość oba pomieszczenia. Jasny kolor ściany to Tikkurila Symphony 2436: kolor F499.
Dotychczasowy rozkład mebli absolutnie nie był zły. Z racji tego, że instalacja była już podszykowana pod konkretne sprzęty, żal było narażać Kasię na koszty wywracając dosłownie wszystko do góry nogami  przenosząc chociażby część TV w miejsce tej gdzie stół. Dotychczas znajdowały się tam dwie kanapy, które tak bardzo zagraciły  przejście do stołu, pomyślałam, że jednym z rozwiązań mogłaby być kanapa i 1 fotel.
Z proponowanych 3 różnych sof Kasia wybrała konkretnie jeden model:
Do tego fotel:


oraz stolik kawowy:
 Wstępne ustalenia zakładały, że z dotychczasowego wyposażenia tego pokoju zostaną stół i krzesła. Kasia nie chciała inwestować w coś nowego, nie miała pomysłu też na to co zrobić z tymi.
Zaproponowałam jej, konkretny zestaw mebli, a do tego nowy stół i nowe krzesła. Obecne proponowałam aby zostały wystawione na sprzedaż na portalu ogłoszeniowym. Koniec końców i ten zestaw znalazł zainteresowanego, a Kasia mogła zamówić te które wybrałyśmy. 
Dla porównania mamy zdjęcia z poprzednim stołem i krzesłami:
Kasia miała upatrzony pewien model mebli.
Powiedziała mi o tym, ale nie pokazała mi, które. Okazało się, że znalazły się one na jednym z moich moodboardów…TRAFIŁAM IDEALNIE W JEJ GUST bo wybrałyśmy to samo!
Dwie witryny jak i stól i krzesła, oraz szafka pod TV, to SERIA BERGEN Z BRW.
Klasyczne firany i do tego ciemnej grubsze aksamitne zasłony spasowane ze ścianą i fotelem uzupełniły wystrój klasyczny.
Zasłony:
Chciała rozdzielić jakoś firanki teraz są  na całej ścianie gdzie są okna, może dodać jakieś zasłony.
Do tego dobrałam dywan:
Uzupełnieniem dekoracji salonu jest zestawienie 2 obrazów:



Lampy sufitowe plus kinkiety są z tej samej serii:
Bardzo lubię ten salon, dla mnie jest inny niż moje dotychczasowe prace, a więc i oryginalny.
Kasia i całą jej rodzina także jest tego zdania, wiem że doskonale się w nim czują i lubią w nim przebywać.
Czy Wam przypadło do gustu to wnętrze? 
Co dodalibyście, co zmienili? 
Czekam na Wasze opinie i przy tym ogromnie dziękuję Kasi za zaufanie, za podniesienie poprzeczki i solidną pracę.
Uwielbiam takie osoby jak Ona, które słowo współpraca stawiały jako priorytet przez wszystkie etapy projektu, od pomysłu, aż po wykonanie zdjęć realizacji.
Jednocześnie każdego, komu marzy się nowy salon, sypialnia, czy jakakolwiek zmiana przypominam o tym, iż jeśli poszukujecie pomocy, zmiany, nowości w swoim domu możecie pisać na adres:
only4walls@gmail.com
Nie boję się wyzwań. 
Każdy z nas jest inny i podobają nam się różne wnętrza, dodatki.
Buziaki Kochani!
PM

only4walls

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

8 komentarzy:

  1. W końcu coś, bez białych mebli - super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne meble, widać że lite drewno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie wygląda salon Kasi, wygląda to obłędnie. Ja nic bym tutaj nie zmieniał czy nawet dodawał. Ponieważ całość jest genialna! Po prostu kawał solidnej roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie bomba!inaczej i przytulniej niż na tych wszystkich zdjęciach z katalogów!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo udana metamorfoza salonu, który zdecydowanie nabrał charakteru :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Salon wygląda pięknie! Bardzo przytulny i elegancki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne obrazy. Pasują do reszty wystroju.

    OdpowiedzUsuń