Od projektu do realizacji DOMU W DOLINIE PABIANKI część 3: Pokój Hani

Dzisiejsza publikacja zaprasza Was do kolejnego z pomieszczeń Domu w Dolinie Pabianki, który mogłam zaprojektować dla Ewy i Przemka, oraz ich dwóch uroczych córeczek.
Tym razem jesteśmy z wizytą w drugim pokoju i zarazem ostatnim z pomieszczeń mieszących się na górze. To pokój Hani. 
Gabarytowo pokój jest niewiele mniejszy od tego w którym mieszka starsza z sióstr i znajduje się od strony zachodu.
Hania w tym roku skończy 6 lat,  dlatego jej pokój nie jest jeszcze wyposażony w elementy szkolne takie jak biurko i akcesoria do nauki. W niedalekiej przyszłości będzie czekała go niewielka transformacja, będąca odpowiedzią na potrzeby związane z kolejnym etapem rozwoju jego właścicielki.
Wnętrze ma kilka wspólnych mianowników z pokojem starszej siostry.
Znajdziemy tutaj:
-ten sam schemat zabudowy szaf
-kolory ścian


-takie same panele jak w pokoju Hani
-siedzisko pod oknem
Baza wnętrza w neutralnych barwach jest zawsze dobrym rozwiązaniem co udwadniam wielokrotnie w swoimi projektach nie tylko moim Zleceniodawcom, ale także i Czytelnikom bloga.
Dodatki są w stanie zmienić, a także dostosować pomieszczenie do poszczególnego etapu rozwoju jego właściciela.
Dlatego też u Hani zastosowałam taką samą bazę jak w pokoju Leny, aby za chwilę kiedy pojawi się potrzeba zmian nie przewracać do góry nogami połowy domu.
Analogicznie do pokoju Hani wszystko to czego nie nabyliśmy w IKEA, bo to zostanie tu zdecydowanie na dłużej jak siedziska pod oknami i szafy to praca firmy GASTOL z Pabianic, z którą współpracowałam przy całym projekcie. 
Rozwiązanie, jakie znalazło się także i w  tym pokoju, a co za tym idzie, nie zmniejszyło nam gabarytowo pokoju, to wykorzystanie zabudowy poddasza tworzącej pokój. 
W tym celu ekipa remontowa wycięła w płycie kartonowo-gipsowej stosowne otwory pomiędzy wiązarami dachowymi, które odpowiednio zostały obrobione, aby stolarz mógł w tej wnęce zamontować szafę mieszczącą ubrania dziewczynek.
Takie rozwiązanie dla mnie to petarda i szczerze polecam to każdemu, kto ma typu poddasze!
W pokoju znajdziemy dziecięce gadżety, oraz kącik z baldachimem, który dla Hani uszyła jej Babcia.
Hania jest ogromną fanką arbuzów, dlatego w jej pokoju właśnie tych motywów nie mogło zabraknąć.
Popularne łóżko domek jest według mnie bezpieczniejsze w porównaniu z wysokimi łóżkami, które niekiedy nie mają dobrych zabezpieczeń przed spadnięciem malucha. W przypadku tej opcji usytuowanie przy podłodze praktycznie niweluje problem. 
Pokój dzięki jasnej podłodze, jasnym ścianom, oraz ograniczeniu ilości wolnostojących mebli na rzecz zabudowanych szaf sprawia wrażenie większego niż się wydaje.
 Siedzisko pod oknem zastępuje parapet. 
Przypomnę, że jest to spełnieniem marzeń Mamy Dziewczynek, która na  pierwszym ze spotkań podkreśliła jak ważne jest dla niej, aby w pokojach Dziewczynek były siedziska, zamiast parapetów. 
Dekoracyjne grzejniki pionowe zastąpiły grzejnik pod parapetem i dzięki temu są i siedziska.

Pokój Hani nadal jest pokojem małej dziewczynki, ale w każdej chwili może on przekształcić się w pokój uczennicy.
A Wam co najbardziej podoba się w pokoju Hani? 
Z niecierpliwością czekam na Wasze opinie.
Jednocześnie jak zwykle gorąco zapraszam do współpracy. 
Piszcie, jeśli poszukujecie pomocy, zmiany, nowości w swoim domu na maila:
only4walls@gmail.com
Nie boję się wyzwań. 
Każdy z nas jest inny i podobają nam się różne wnętrza, dodatki.
PM

only4walls

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz