Salon 2017, czyli o grudniu po południu;)

W ostatnim czasie dni tak uciekają, czas pędzi, że dopiero za sprawą czekoladowego kalendarza adwentowego mojego Syna spostrzegłam, że mamy już 24 grudnia.
A tymczasem jutro mamy sylwester.
Dużo się dzieje, mam wrażenie że ostatnio nieustannie pracuję. 
W domu niestety bywam, ale wszystko pomimo kilku sporadycznych chwil zwątpienia układa się tak, że jestem bardzo zadowolona. 
U nas zmiany, dodatkowo po nowym roku szykują się te głównie zawodowe.
Mało tu o tym pisze, bo większość mojego bloga to jednak moje prace, ale w swoim życiu mam ostatnio sporo powodów do dumy.
Jak zapewne wiadomo Wam z  mojego INSTAGRAMA, swego czasu otrzymałam kolejne duże zlecenie, jakim jest zaprojektowanie domu dla Ewy i Przemka i ich dwóch córeczek. 
Dom już został oddany, a totalnym deadlinem jest ostatni dzień kwietnia, kiedy to cała rodzinka musi być już na swoim.
Ekipa remontowa zgrana, materiały wybrane, a w Nowy 2018 rok wkroczymy wraz z nowymi drzwiami, bo takie na dniach już będziemy zamawiać.
Mam nadzieję, że uda mi się Wam przedstawić w jednym z postów kilka motywów przewodnich tego domu.
Poza działalnością blogową pracuję tak jak i Mój Pan O. zawodowo. 
Dacie wiarę, że połączyła nas właśnie praca i historia jak z telenoweli? 
Może kiedyś Wam o tym napiszę.
Pracujemy w tej samej branży, lecz totalnie na innych stanowiskach- nie będę ukrywać Moja Druga Połowa, choć o rok starsza ma menadżerskie stanowisko. 
Rozwija się i...od stycznia emigruje mi do Wrocławia do...Centrali.
Jak więc będzie wyglądało nasze życie w 2018 roku? 
Nie wiem, nie mam bladego pojęcia, ale wiem, że nigdy w życiu nie można negować marzeń i ambicji tej drugiej osoby, nie można jej podcinać skrzydeł, a wręcz odwrotnie: inspirować i być dumnym z jej sukcesów.
Tylko taki związek ma przyszłość.
Wiem tylko, że choć kocham Wrocław w naszej obecnej sytuacji daleko jest nam do grupowej -rodzinnej "emigracji".
 On wyjeżdża, ale i mnie czeka sporo wyjazdów. Podjęłam decyzję o tym, iż w 2018 roku rozwinę moja pasję maksymalnie jak się da. Ona daje mi radość, cieszy, relaksuje.
Chcę się w tym spełniać.
W święta usłyszałam życzenia "powodzenia w dwóch pracach ".
I choć początkowo dość przykro mi się zrobiło, że zamiast czegoś bardziej "wyszukanego"słyszę życzenia powodzenia w pracy, to tak z perspektywy tygodnia myślę, że jeżeli to powodzenie w tej drugiej - tej w której zostawiam ostatnio więcej serca się ziści zrealizuję mój plan, o którym Wam ostatnio pisałam. 
Rok 2018 ma przynieść mi więc realizację pierwszego z tych celów, które zapisałam a kartce podczas jednego ze szkoleń motywacyjnych organizowanych w mojej firmie.
I już niedługo bo 26.01 planuję zrealizować jedno z nich...
 Dzisiejszy osobisty post to nie tylko plany na przyszłość, to i mój salon 2017, dekoracje świąteczne i wymarzona, jedna, jedyna, idealna choinka.
Zielona, żywa,  pachnąca lasem, a nie kartonem, tudzież piwnicą, ewentualnie kurzem.
Ubrana kolekcjonowanymi od 3 lat bombkami.
Trochę z nich jest z oferty firmy eurofirany (nie doceniałam ich do momentu, gdy w centrum handlowym obok którego pracuję w okresie przed świętami postawiono stoisko ich gadżetami). Kolejna część to allegro, a pozostała to home&you plus kilka akcesoriów, które podarowała mi Mama w formie spadku po swojej poprzedniej choince. 
Moja Mama ma dość specyficzny zwyczaj (w tym roku akurat się wyłamała) iż co roku jej choinka jest w innym kolorze.
I tak też, gdy już to co nie odpowiadało jej koncepcji nadawało się do likwidacji wkroczyłam ja, ta która przygarnęła te niepotrzebne, biedne bombki.
Wybrałam część, która teraz stanowi bazę dla moich dekoracji.
Wianek z szyszek wykonałam sama, jest już z nami 3 zimę. Pokazywałam go chćby tu:
ŚWIĄTECZNE DIY...SZYSZKOWY MINIMALISTYCZNY WIANEK PANNY MATKI

W tym roku wyłamałam się i nie weszłam w czerwień, jak w poprzednich latach, ale kto powiedział, że co rok ma być to samo?
Zresztą na okres świąt robię czerwone paznokcie, więc coś czerwonego zawsze się znajdzie.
Na bieżąco zawsze możecie mnie spotkać na IG.
Jeśli potrzeba Wam wsparcia, pomocy i konsultacji w sprawie Waszych wnętrz zapraszam do kontaktu pod adresem email:
only4walls@gmail.com
 Trzymajcie się!

only4walls PM

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz